Pierwsze spotkanie z nową formą wsparcia może być dla dziecka ciekawym doświadczeniem, ale może również budzić niepewność. Nowe miejsce, nieznana osoba, słuchawki, dźwięki i zmiana codziennego rytmu to kilka elementów, z którymi dziecko styka się niemal jednocześnie. Z perspektywy dorosłego rozpoczęcie treningu słuchowego może wydawać się proste, jednak dla dziecka znaczenie ma nie tylko sama procedura, lecz także sposób, w jaki zostanie do niej wprowadzone.
Rodzice zainteresowani treningiem słuchowym Tomatisa w Nowym Sączu często pytają, czy przed pierwszą sesją należy zrobić coś szczególnego, jak opowiedzieć dziecku o spotkaniu i co zrobić, jeśli nie chce ono założyć słuchawek. W praktyce przygotowanie nie polega na wcześniejszym „trenowaniu” dziecka ani przekonywaniu go, że musi zachowywać się w określony sposób. Znacznie ważniejsze jest stworzenie przewidywalnej sytuacji, ograniczenie niepotrzebnego napięcia i pozostawienie dziecku czasu na oswojenie się z nowym doświadczeniem.
Pierwsza sesja zaczyna się jeszcze przed wejściem do gabinetu
Sposób, w jaki dorosły opowiada o planowanej wizycie, może wpływać na nastawienie dziecka. Jeżeli spotkanie przedstawiane jest jako coś trudnego, poważnego lub wymagającego specjalnego przygotowania, dziecko może zacząć odczuwać napięcie jeszcze przed przyjazdem.
Nie ma potrzeby tworzenia rozbudowanych wyjaśnień. Młodszemu dziecku można powiedzieć po prostu, że pojedzie w nowe miejsce, pozna osobę prowadzącą zajęcia, założy słuchawki i będzie mogło w tym czasie spokojnie się bawić lub wykonywać zaproponowaną aktywność.
Starszemu dziecku można przekazać więcej informacji, dostosowując je do jego wieku i sposobu rozumienia sytuacji.
Najważniejsze jest unikanie obietnic dotyczących efektów. Zdania w rodzaju „dzięki temu będziesz się lepiej uczyć” czy „po tych zajęciach znikną twoje problemy” mogą niepotrzebnie budować oczekiwania. Lepszym rozwiązaniem jest neutralne przedstawienie spotkania jako nowego doświadczenia, które będzie prowadzone przez specjalistę.
Więcej informacji o diagnostyce znajdziesz w zakładce badania.
Dziecko nie musi wiedzieć wszystkiego wcześniej
Rodzice czasami próbują bardzo dokładnie przygotować dziecko: pokazują fotografie sprzętu, długo tłumaczą przebieg spotkania i wielokrotnie wracają do tematu przed wizytą.
Nie każde dziecko tego potrzebuje.
Dla jednych wcześniejsze poznanie kolejnych etapów zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Inne zaczynają nadmiernie analizować sytuację i zadawać coraz więcej pytań.
Przygotowanie powinno więc odpowiadać temperamentowi oraz potrzebom konkretnego dziecka.
Jeżeli zwykle dobrze reaguje ono na nowe sytuacje, wystarczy krótka informacja. Jeśli natomiast potrzebuje przewidywalności, można wcześniej opowiedzieć, gdzie jedzie, kto będzie obecny i co prawdopodobnie wydarzy się podczas spotkania.
Słuchawki mogą być ważniejszym elementem, niż wydaje się dorosłym
Dla większości dorosłych założenie słuchawek jest zwyczajną czynnością. Dziecko może odbierać ją zupełnie inaczej.
Znaczenie może mieć nacisk na głowę, kontakt materiału z uszami, wielkość słuchawek, ich ciężar albo samo poczucie, że na głowie pojawił się nowy przedmiot.
Szczególnie u dzieci wrażliwych na dotyk lub niechętnie korzystających z czapek, opasek czy innych przedmiotów zakładanych na głowę reakcja może być początkowo ostrożna.
Nie należy od razu interpretować tego jako braku możliwości uczestniczenia w treningu.
Dziecko może potrzebować czasu, aby obejrzeć sprzęt, dotknąć go i przekonać się, czego może się spodziewać.
Jeżeli rodzic już wcześniej wie, że dziecko zdecydowanie nie toleruje słuchawek, warto powiedzieć o tym specjaliście przed rozpoczęciem programu. Taka informacja pozwala uwzględnić indywidualną reakcję dziecka podczas organizacji pierwszego kontaktu z treningiem.
Czy warto wcześniej ćwiczyć noszenie słuchawek?
Nie ma potrzeby samodzielnego odtwarzania treningu Tomatisa w warunkach domowych.
Jeżeli jednak dziecko nigdy wcześniej nie korzystało ze słuchawek i rodzic przewiduje, że sam fakt ich założenia może być trudny, można pozwolić mu wcześniej poznać zwykłe słuchawki w neutralnej sytuacji.
Nie chodzi o długie słuchanie muzyki ani o przyzwyczajanie dziecka na siłę.
Celem jest jedynie sprawdzenie, jak reaguje na przedmiot znajdujący się na głowie.
Jeżeli pojawia się zdecydowany sprzeciw, również jest to cenna informacja do przekazania osobie prowadzącej.
Przed rozpoczęciem ważne jest poznanie potrzeb dziecka
Program Metody Tomatisa nie powinien zaczynać się od przypadkowego założenia słuchawek i uruchomienia nagrania. Oficjalny opis programu wskazuje na etap wcześniejszego zebrania informacji, wywiad oraz możliwość oceny profilu uwagi słuchowej. Na tej podstawie specjalista ustala indywidualny program i organizację kolejnych etapów.
Dlatego przed rozpoczęciem treningu słuchowego Tomatisa rodzic powinien możliwie dokładnie opisać funkcjonowanie dziecka.
Istotne mogą być informacje dotyczące rozwoju, komunikacji, koncentracji, sposobu reagowania na dźwięki, tolerowania zmian, zachowania w nowych miejscach czy wcześniejszych form wsparcia.
Nie warto próbować dopasowywać odpowiedzi do tego, czego – zdaniem rodzica – oczekuje specjalista.
Znacznie cenniejsze są konkretne przykłady z codzienności.
Warto również przeczytać: Terapia słuchowa Nowy Sącz. Dziecko gorzej słucha w hałasie?
Dobry początek nie oznacza idealnego zachowania
Dziecko podczas pierwszego spotkania może być zaciekawione, ale może również potrzebować więcej czasu na adaptację. Może zadawać wiele pytań, rozglądać się po pomieszczeniu, nie od razu chcieć współpracować albo szybko zmieniać aktywności.
Nie należy oczekiwać, że będzie siedziało nieruchomo i przez cały czas skupiało uwagę na słuchaniu.
Zgodnie z informacjami producenta podczas programu wskazane są raczej spokojne aktywności niewymagające intensywnego skupienia. Wymieniane są między innymi rysowanie i zabawa. Jednocześnie odradzane jest korzystanie podczas słuchania z urządzeń z ekranami emitującymi niebieskie światło, jedzenie czy żucie gumy.
To istotne również dla rodzica.
Sesja nie jest sprawdzianem koncentracji ani testem tego, jak długo dziecko potrafi pozostać bez ruchu.
Co dziecko może robić podczas słuchania?
Dobrze dobrana aktywność może sprawić, że czas spędzony w słuchawkach będzie dla dziecka bardziej naturalny.
Można wykorzystać spokojną zabawę, rysowanie, układanie, konstruowanie czy inne zajęcie zaakceptowane przez osobę prowadzącą program.
Warto wybierać aktywności, które dziecko lubi, ale które nie powodują nadmiernego pobudzenia.
Dla jednego dziecka atrakcyjne będzie kolorowanie, dla innego budowanie, a jeszcze inne będzie wolało spokojnie bawić się figurkami.
Nie trzeba więc tworzyć jednej uniwersalnej zasady.
Pierwsze sesje są również okazją do zaobserwowania, w jakich warunkach dziecko czuje się najlepiej.
Ulubiony przedmiot może pomóc oswoić nowe miejsce
Jeżeli placówka na to pozwala, młodsze dziecko może zabrać ze sobą niewielki, znany przedmiot: ulubioną książeczkę, kolorowankę czy zabawkę odpowiednią do spokojnego wykorzystania podczas spotkania.
Znajomy element w nowym otoczeniu bywa pomocny, ponieważ nie wszystko wokół dziecka jest wtedy nieznane.
Nie należy jednak zabierać całej torby atrakcji.
Nadmiar możliwości może utrudnić wybór aktywności i odciągać uwagę od samego procesu adaptacji.
Pierwsza sesja nie powinna być przedstawiana jako nagroda ani kara
Warto unikać komunikatów:
„Jeżeli będziesz grzeczny, dostaniesz nagrodę”.
Takie podejście może sugerować dziecku, że oczekuje je coś nieprzyjemnego, co trzeba „wytrzymać”.
Podobnie niekorzystne może być straszenie konsekwencjami za zdjęcie słuchawek albo brak współpracy.
Znacznie lepiej potraktować trening jako jeden z elementów planu dnia.
Dziecko nie musi udowadniać, że potrafi uczestniczyć w sesji perfekcyjnie. Jego reakcje dostarczają specjaliście informacji potrzebnych do prowadzenia programu.
Czy dziecko powinno być wypoczęte?
Jeżeli jest taka możliwość, pierwszego spotkania nie warto planować w momencie, w którym dziecko zazwyczaj jest najbardziej zmęczone.
Po całym dniu w przedszkolu lub szkole tolerancja na nowe doświadczenia może być mniejsza. Głód, niewyspanie czy intensywny dzień również mogą wpływać na zachowanie.
Nie oznacza to, że przed każdą sesją trzeba tworzyć idealne warunki.
Chodzi raczej o to, aby szczególnie pierwszy kontakt z treningiem nie przypadał – o ile można tego uniknąć – na wyjątkowo trudny moment dnia.
Co zrobić, jeśli dziecko chce zdjąć słuchawki?
Najważniejsze jest ustalenie przyczyny.
Czasami dziecko po prostu chce sprawdzić nowy przedmiot. Innym razem przeszkadza mu ułożenie słuchawek, potrzebuje krótkiej zmiany pozycji albo sama nowość sytuacji wywołuje dyskomfort.
Reakcja dorosłego powinna być spokojna.
Zamiast natychmiastowego:
„Nie zdejmuj!”
lepiej pozwolić osobie prowadzącej ocenić sytuację i zdecydować, w jaki sposób kontynuować.
Oficjalne materiały Metody Tomatisa wskazują, że organizacja programu może być indywidualizowana, a w określonych sytuacjach czas słuchania może być początkowo krótszy i stopniowo wydłużany. O konkretnym schemacie powinien jednak decydować prowadzący specjalista.
Regularność jest elementem programu, dlatego warto wcześniej spojrzeć w kalendarz
Przygotowanie do treningu Tomatisa dotyczy nie tylko dziecka.
Rodzic powinien również zastanowić się, czy zaplanowany okres programu można realistycznie połączyć ze szkołą, przedszkolem, innymi terapiami, zajęciami dodatkowymi oraz odpoczynkiem.
Według oficjalnego opisu Metody Tomatisa programy słuchowe są organizowane w określonych cyklach, a ich długość, częstotliwość i tempo dobiera prowadzący specjalista. W materiałach opisano również znaczenie okresów przerwy pomiędzy intensywnymi etapami.
Nie warto więc traktować pojedynczych sesji jak niezależnych wizyt, które można dowolnie przekładać.
Jeżeli rodzina wie o wyjeździe, ważnym wydarzeniu szkolnym lub okresie szczególnie intensywnym dla dziecka, dobrze omówić to przed ustaleniem harmonogramu.
Nie należy wprowadzać kilku dużych zmian jednocześnie
Rozpoczęcie nowej formy wsparcia bywa dla rodziców momentem, w którym pojawia się chęć zmienienia wielu rzeczy naraz.
Nowa terapia, dodatkowe ćwiczenia, zmiana organizacji nauki, kolejne zajęcia i nowe wymagania mogą jednak sprawić, że trudno będzie ocenić, jak dziecko reaguje na poszczególne elementy.
Dodatkowo bardzo napięty plan tygodnia może zwyczajnie zwiększyć jego zmęczenie.
W okresie rozpoczynania programu warto więc zachować możliwie przewidywalny rytm dnia i nie dokładać bez potrzeby kolejnych obciążeń.
Obserwacja jest ważniejsza niż codzienne sprawdzanie efektów
Po rozpoczęciu treningu rodzice mogą naturalnie zacząć bardzo uważnie przyglądać się dziecku.
„Czy dzisiaj dłużej się koncentrowało?”
„Czy szybciej wykonało polecenie?”
„Czy spokojniej odrabiało lekcje?”
Takie zainteresowanie jest zrozumiałe, ale codzienne ocenianie może prowadzić do nadinterpretowania zwykłych zmian nastroju i zachowania.
Znacznie bardziej użyteczne jest obserwowanie funkcjonowania dziecka w dłuższym okresie.
Można zapisywać krótkie, konkretne spostrzeżenia bez przypisywania im od razu przyczyny.
Na przykład:
„Samodzielnie dokończył zadanie domowe”.
„Po powrocie ze szkoły był wyjątkowo zmęczony”.
„Nauczyciel zwrócił uwagę, że częściej zgłaszał się na lekcji”.
Takie notatki mogą być później omówione ze specjalistą.
Czego lepiej nie mówić dziecku?
Nie warto obciążać dziecka odpowiedzialnością za rezultat programu.
Sformułowania typu:
„Musisz dobrze słuchać, żeby to zadziałało”
mogą stworzyć błędne przekonanie, że powodzenie zależy od tego, czy dziecko wystarczająco się stara.
Podobnie niewskazane jest ciągłe pytanie:
„Czujesz już jakąś różnicę?”
Dziecko może nie wiedzieć, czego właściwie powinno szukać, i zacząć udzielać odpowiedzi zgodnych z oczekiwaniami dorosłego.
Lepiej pozwolić mu uczestniczyć w spotkaniach bez konieczności analizowania własnego funkcjonowania po każdej sesji.
Trening Tomatisa nie jest badaniem słuchu
To rozróżnienie jest szczególnie istotne.
Oficjalne materiały Tomatisa rozdzielają badanie słuchu od oceny uwagi słuchowej wykorzystywanej przy planowaniu programu. Producent wskazuje również, że jego narzędzia oceny nie są przeznaczone do diagnozowania, leczenia ani zapobiegania schorzeniom.
Jeżeli rodzic podejrzewa niedosłuch albo dziecko ma niepokojące objawy dotyczące słyszenia, właściwa diagnostyka słuchu pozostaje odrębną kwestią.
Trening słuchowy nie powinien zastępować potrzebnych konsultacji medycznych czy audiologicznych.
Rola rodzica podczas pierwszych tygodni
Rodzic nie musi stawać się terapeutą.
Jego najważniejszym zadaniem jest zapewnienie dziecku możliwie spokojnej organizacji dnia, przestrzeganie zaleceń dotyczących programu oraz przekazywanie prowadzącemu rzetelnych informacji o tym, jak dziecko funkcjonuje.
Warto informować zarówno o pozytywnych obserwacjach, jak i o trudnościach.
Jeżeli dziecko niechętnie przychodzi na sesje, jest bardziej zmęczone, źle toleruje słuchawki albo rodzic ma jakiekolwiek wątpliwości dotyczące przebiegu programu, nie należy czekać do jego zakończenia.
Takie kwestie najlepiej omawiać na bieżąco.
Trening słuchowy Tomatisa Nowy Sącz – przygotowanie zaczyna się od poznania dziecka
Nie istnieje jedna instrukcja przygotowania, która będzie odpowiednia dla każdego dziecka.
Jedno bez problemu założy słuchawki i od pierwszych minut potraktuje spotkanie jak ciekawą zabawę. Drugie będzie potrzebowało czasu na poznanie pomieszczenia. Trzecie najpierw dokładnie obejrzy sprzęt, a dopiero później pozwoli go założyć.
Każda z tych reakcji może być naturalnym sposobem radzenia sobie z nową sytuacją.
Dlatego rodzice zainteresowani treningiem słuchowym Tomatisa w Nowym Sączu powinni przed rozpoczęciem programu przekazać specjaliście informacje nie tylko o trudnościach dziecka, ale również o jego temperamencie, preferencjach, wrażliwości na bodźce i dotychczasowych doświadczeniach.
Dobre przygotowanie nie oznacza nauczenia dziecka, jak ma się zachowywać podczas treningu. Chodzi raczej o stworzenie takich warunków, aby mogło stopniowo poznać nową sytuację i uczestniczyć w niej bez niepotrzebnej presji.
Pierwsza sesja nie musi być idealna.
Znacznie ważniejsze jest to, aby była początkiem procesu dopasowanego do konkretnego dziecka, prowadzonego w sposób przewidywalny i uwzględniający jego indywidualne możliwości.
Najczęstsze pytania rodziców
Czy przed pierwszą sesją trzeba przygotowywać dziecko w domu?
Nie ma potrzeby wykonywania specjalnych ćwiczeń. Warto natomiast prostym językiem powiedzieć dziecku, dokąd jedzie i czego może się spodziewać.
Co zrobić, jeśli dziecko nie lubi słuchawek?
Należy poinformować o tym specjalistę jeszcze przed rozpoczęciem programu. Nie warto zmuszać dziecka do długiego noszenia słuchawek w domu tylko po to, aby przygotować je do wizyty.
Czy podczas treningu dziecko musi siedzieć nieruchomo?
Nie taki jest cel programu. Oficjalne materiały Tomatisa wskazują na możliwość wykonywania spokojnych aktywności, takich jak zabawa czy rysowanie, podczas słuchania.
Czy można korzystać z telefonu lub tabletu podczas sesji?
Oficjalne zalecenia Tomatisa wskazują, aby podczas programu unikać urządzeń elektronicznych z ekranami emitującymi niebieskie światło.
Czy każde dziecko realizuje identyczny program?
Nie. Według informacji producenta program jest dobierany indywidualnie przez specjalistę na podstawie wcześniejszej oceny.
Czy trening Tomatisa zastępuje badanie słuchu?
Nie. Ocena uwagi słuchowej stosowana w ramach programu Tomatisa nie jest tym samym co badanie słuchu.
Umów konsultację w Poradni AutoSTOP
Poradnia AutoSTOP, Nowy Sącz
ul. Batalionów Chłopskich 37 (2 piętro), 33-300 Nowy Sącz
Rejestracja: 537 900 981 | rejestracja@poradnia-autostop.pl


